Klimatyczną wiosnę już mamy, teraz możemy tylko czekać na tą termiczną .
Prognozy przewidują jeszcze atak zimy, a później prawdopodobnie temperatura będzie oscylować na poziomie niestety tylko 0 - 5*C , ale np. w temacie Wiosna 2007 jest wiele przykładów na to, że prognozy na tak długie terminy (tzn. powyżej 7 dni) się nie sprawdzają.
Moim zdaniem , gody w tym roku zaczną się tradycyjnie w okolicach 20 marca, ale biorąc pod uwagę ten mroźny styczeń i częściowo luty może to nieco się przesunąć w czasie.
Z moich obserwacji wynika, że gody często zaczynają się, gdy temperatura wody przekroczy 8-10*C, a powietrze ma około 15 - 20*C. W ostatnich dniach u mnie było ciepło, a nawet bardzo - temperatura całkiem niedawno przekroczyła 14*C. Śnieg prawie całkowicie stopniał, a lody jest już naprawdę niewiele. Martwi mnie tylko stan populacji po tak długich mrozach...
Nie wiem czy już to pisałem, ale w zeszłym roku przypadkiem do mojego oczka trafiły jakieś ryby. Dogodne warunki sprawiły, że rosły jak szalone. Jednak nie mogłem pozwolić, żeby zmniejszały liczebność płazów, dlatego już jesienią wypompowałem całą wodę, co pozwoliło je wyłowić. Przy tym okazało się, że w oczku zimuje około 20 osobników żab trawnych. Martwi mnie ich stan, bo moje oczko mimo, że jest duże ma niewielką głębokość, właściwie to jest dość płytkie, a napowietrzania nie posiadam...
Czy ciała martwych żab będą unosić się przy tafli wody? Bardzo by mi to ułatwiło liczenie strat, które pewnie będą w tym roku rekordowo duże .
Wracając do tematu wiosny - może macie już jakieś pierwsze obserwacje?
Z tego co czytałem w tym temacie http://amphibia.boo.pl/fo...php?p=6072#6072 to niektórzy widzieli już pierwsze osobniki Nie wiem w którym temacie w tym roku będą umieszczane wiosenne obserwacje, jeżeli w tamtym to proszę przenieść mój post
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-03-02, 17:51
Nie obawiałbym się o stan populacji płazów.Ogromna warstwa śniegu zapewniła im znakomite warunki do przezimowania,byłyby w stanie przetrwać znacznie dłuższą zimę.Najgorszy układ,jaki może być to mrożna ,i jednocześnie bezśnieżna zima.Wtedy mnóstwo płazów ginie.Gorzej może byc z żabami trawnymi zimującymi w wodzie .Zimowa przyducha może zebrać żniwo.Martwe żaby,ryby,itp.początkowo leżą na dnie,dopiero wraz ze wzrostem temperatury zaczynają się rozkładać i wtedy wyplywają.Na szczęście większość żab trawnych wybiera do zimowania wody bieżące,jak choćby obserwowane przezemnie żródło.Te masy topniejącego śniegu zasilają mnóstwo drobnych zbiorniczków,które długo się utrzymają.Jeśli wiosna nie będzie bardzo sucha,nadchodzący sezon powinien być dobry dla płazów.
Z tego co obserwuje to co roku najwięcej strat jest wśród zimujących żab zielonych. Żaby trawne prawie nigdy nie ucierpiały.
Przykładowo:
W zeszłym roku straciłem 2/3 populacji żab zielonych, za to straty wśród zimujących żab trawnych były zerowe.
Ja dzisiaj odwiedziłem moje najbliższe siedliska płazów - mimo, że śnieg już właściwie stopniał, na stawie, gdzie mnożą się traszki jest wciąż warstwa lodu (który zaczyna się jakieś 30-200 cm od brzegu). Widziałem pływaki żółtobrzeżki, ośliczki, oczliki i mnóstwo drobnych, 3-4 cm rybek i podejrzewam, że pierwsze traszki też już mogą być.
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-03-02, 21:21
Z tego ,co wiem,zielone zimują przeważnie na lądzie,więc w tym roku nie powinno być strat.Jedynie Rana ridibunda i część osobników Rana esculenta zimują w wodzie.
Od jutra zima znowu powróci. Już dziś właściwie w wielu miejscach sypie śnieg.
Najgorsze zacznie się jednak pojutrze, bo wtedy całą dobę będziemy mieli temperaturę na minusie i opady śniegu. Ten atak potrwa niestety tydzień . Potem będzie z kilka dni się wszystko topiło i powoli robiło cieplej, ale na bardziej cieplejsze dni trzeba będzie zaczekać pewnie jeszcze kolejny tydzień.
To wszystko spowoduje, że na gody żab będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.
Przedtem stawiałem na 20 marca, ale pogoda zmienia się cały czas i teraz myślę, że może stać się to dopiero w okolicach rozpoczęcia się wiosny termicznej (na południu jest to 25 marca) albo i jeszcze później...
Na razie mogę tylko gdybać, bo i tak pewnie jeszcze się wszystko zmieni, ale w tym momencie takie są moje przypuszczenia .
Moim zdaniem dobrze, że atak zimy rozpocznie się teraz, bo przynajmniej płazy unikną sytuacji jaka zdarzyła się wiosną 2 lata temu, kiedy atak zimy spowodował przerwanie na kilka dni godów żab...
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-03-03, 17:13
Pomimo wszystko nie jest tak żle,w końcu to dopiero początek marca.Mam nadzieję,że nie powtórzy się wiosna z roku 1996,kiedy to regularna zima trwała do kwietnia.Wtedy gody żab trawnych były dopiero ok.20kwietnia,a ropuch szarych- na przełomie kwietnia i maja.
Mam wrażenie, że z dnia na dzień prognozy są coraz gorsze. Na dzień dzisiejszy wszystkie znane mi źródła wskazują przez najbliższe kilkanaście dni temperaturę nie przekraczającą 6-7*C. Będzie za to mnóstwo akcentów zimowych z padającym śniegiem i mrozem. Szczególnie zimno będzie w nocy, nawet kilkanaście stopni poniżej zera.
Obawiam się, że gody w marcu się nie odbędą. W tej chwili stawiam, że zaczną się na początku kwietnia, ale trudno mi teraz cokolwiek mówić, bo większego ocieplenia w ogóle nie widać... Można tylko zgadywać, że będzie ono na początku kwietnia.
Miejmy nadzieję, że to się nie sprawdzi. Marcowe Słońce dostarcza już dużo ciepła i może wcześniej się ociepli, chociaż bywały lata kiedy śnieg zalegał nawet w kwietniu, a dziś czytałem ciekawe fragmenty kronik z XVIII wieku wg. których śnieg padał nawet w maju ... Ciekawi mnie kiedy wtedy płazy miały gody ?
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-03-07, 21:18
Choćby w ciągu dnia było ciepło,to nocne mrozy uniemożliwiają wędrówki plazów do zbiorników rozrodczych.A lód na zbiornikach będzie topniał bardzo wolno.Więc gody żab trawnych i moczarowych zapewne odbędą sie w połowie kwietnia.A jeśli idzie o te dawne kroniki-wtedy żaby trawne miały gody w czerwcu.W wysokich górach i na dalekiej północy to ich normalny termin.
Dziś temperatura w niektórych miejscach Polski spadła do nawet -17*C, przy tak niewielkiej pokrywie śnieżnej taki mróz powoduje bardzo szybkie zamarzanie zbiorników wodnych.
Niestety lód może stać się tak gruby, że nawet po dużej odwilży będzie topił się ponad tydzień... To jeszcze bardziej opóźni gody.
Na szczęście od środy będziemy mieli ocieplenie, ale raczej krótkie gdyż potem zim znowu zaatakuje.
Dość prawdopodobny scenariusz pokazuje teraz: http://www.twojapogoda.pl/16dni.html
Kto zna się trochę na pogodzie to wie, że odwilże najczęściej przychodzą z zachodu w postaci frontów atmosferycznych z opadami, niestety od stycznia ta cyrkulacja została zablokowana przez potężne wyże, które nieubłagalnie sprowadzają do nad mroźne powietrze.
Tak jest i teraz, ale moim zdaniem zmieni się to pod koniec marca, dlatego podtrzymuje swoją ostatnią wersję o godach na początku kwietnia .
Sorry, że tak dużo skupiam się na pogodzie, ale to właśnie ona odpowiada za termin godów , dlatego za wszelką cenę staram się dowiedzieć kiedy najprawdopodobniej rozpocznie się spektakl na który czekam cały rok
U mnie w dzień jest już temperatura powyżej zera (w tej chwili +3'C), niestety noce są chłodne i rano jest ciągle zimno. Mam nadzieję, że się jednak ociepli, na nieszczęście wg. prognozy na najbliższe 2 tygodnie temperatura ciągle będzie się wahać od 4 do -3'C.
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-03-09, 16:27
Obserwuję ciągle te żaby trawne zimujące w niezamarzającym żródle.Chyba są już zmęczone tą sytuacją.Są jeszcze mniej aktywne niż w styczniu czy lutym.Wciskają się w różne szczeliny i tam siedzą nieruchomo.Więc chyba niezbyt dobrze to wróży.
U mnie na południu również chłodno. W ciągu dnia temperatura prawie w ogóle nie wzrasta powyżej zera. Codziennie rano jest około -10. Zbiorniki na razie pozamarzane. Jeszcze w tym roku nie spotkałem płazów.
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-03-09, 19:20
I to jest właśnie niedobrze.U nas prawie nie ma pokrywy śnieżnej,a nocą też tęgie mrozy.Mogą być straty wśród płazów zimujących na lądzie.Tym żabom zimującym w żródle nie zagraża mróz,ani braki tlenu.Ale chyba kończą się im zapasy energetyczne,które zgromadziły obficie odżywiając się na jesieni.W styczniu były tłuściutkie,teraz są bardzo chude.
Od kilku dni w Polsce trwa termiczna zima. W dzień temperatura wzrasta lekko powyżej zera, a w nocy trzyma mróz. U mnie leży kilka centymetrów śniegu co powoduje, że krajobrazy są prawdziwie zimowe. Niestety taka pogoda może się jeszcze utrzymać dość długo.
Wyż na zachodzie dalej blokuje niże atlantyckie, które mogłyby przynieść odwilż.
Dodatkowo powoduje to, że niże dużymi opadami atakują albo od północy, albo od południa.
Ostatnio z chmur z niżu z nad Morza Śródziemnego nad małopolską spadło trochę śniegu. Teraz od północnego zachodu wchodzi kolejna strefa i tym razem z bardziej intensywnymi opadami. Już pada w wielu miejscach.
Niektóre prognozy ciągle nie widzą jeszcze wiosny, są i takie co widzą na pod koniec marca i na początku kwietnia kolejny atak zimy (!)
Ja na przekór prognozom dalej będę upierał się, że pod koniec marca nadejdzie odwilż i na początku kwietnia odbędą się gody . Pamiętam, że w przypadku prognozowania wyżów stacjonarnych często pojawiały się błędy dotyczące czasu ich trwania, dlatego stawiam na odwilż, która powoli będzie się zaczynała około 20 marca.
Pożyjemy - zobaczymy
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-03-13, 08:40
Już od kilku dni słyszę o śnieżycach w weekend-a tu deszcz pada,...Wszystkie prognozy,przewidują jednak ocieplenie pod koniec marca.Może nie będzie tak żle...
Śnieżyce dopiero będą, po przejściu chłodnego frontu. Jeśli chodzi o to ocieplenie według prognoz to ma ono być około 20 marca, ale pod koniec marca przewidywany jest kolejny atak zimy (widać to np. w prognozie na 16 dni w twojapogoda.pl ).
Ja jednak stawiam na trochę inny scenariusz i uważam, że tego późniejszego ataku zimy już nie będzie.
Zgadza się, tak samo jak inne prognozy długoterminowe. Wg. najnowszych prognoz od środy czeka nas ocieplenie i to jest już raczej pewne. Dlatego już za tydzień może zobaczymy na termometrach kilkanaście stopni . Jednak później znowu ma się ochłodzić, może nawet sypać śnieg, ale to już jest wróżenie z fusów...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum