Miałem na razie nie pisać,ale muszę się w końcu podzielić tą wiadomością.Żabki po raz kolejny przystąpiły do rozrodu w 2 połowie lutego.Zniechęcony wieloma nieudanymi próbami nie robiłem nic,nie odłowiłem skrzeku,aby żaby zjadły go.A tu pod koniec lutego zauważyłem pływające spore kijaneczki.Umieściłem je w siatkowym pojemniku/coś w rodzaju kotnika,jak dla ryb żyworodnych/,bo zwykle padały mi wkrótce po przeniesieniu do oddzielnego zbiornika.Żywię pokarmami pylistymi dla narybku i mrożonym oczlikiem.A one rosną,z dnia na dzień są coraz większe...Myślę,że gdyby nie zima,to na drobnym planktonie stawowym rosłyby jeszcze szybciej.Chyba pomógł przypadek-w akwarium pojawił się tak nie lubiany kożuch na powierzchni.Jak wiadomo,składa się on głównie z pierwotniaków,stanowiących pierwszy pokarm.A w gęstej roślinności znalazły schronienie.Zwykle padały mi po 2-3dniach,te są już prawie 2tygodnie.Ciekawe,czy się uda?
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1680 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-03-07, 21:24
Jeszcze za wcześnie mówić o sukcesie,ale mam nadzieję.A jeśli idzie o fotorelacje,to niestety,one są znacznie mniejsze od kijanek platan,a ja nie mam porządnego aparatu.Może,jak będą w końcowych stadiach rozwojowych.
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1680 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-03-08, 18:55
No, zobaczymy,jak to będzie.Po 4 tyg.to już powinny mieć tylne łapki i zbliżać się do metamorfozy.To też jest ,obok wczesnych stadiów,dość krytyczny okres w ich zyciu.
[ Dodano: 2010-03-13, 08:45 ]
Dziś mija 20 dzień,są coraz większe.Ale jest pewne opóżnienie,u 20 dniowych powinny być zawiązki tylnych kończyn.
[ Dodano: 2010-03-13, 20:24 ]
I właśnie zauważyłem-mam mnóstwo/kilkadziesiąt sztuk / młodych kilkudniowych kijanek,już aktywnie pływających.
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1680 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-03-31, 18:30
Niestety,miałaś rację.Równo po miesiącu nagle wszystkie padły,tak jak u Ciebie.Były bardzo opóżnione w rozwoju,nawet nie miały zawiązków tylnych kończyn.To na pewno kwestia pokarmu.Można by spróbować na wodzie z naturalnego stawu,pełnej różnych pokarmowych organizmów.Rzecz w tym,że moje żaby uparły sie,żeby właśnie w środku zimy przystępować do rozrodu.
Wiek: 22 Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 22 Skąd: Żory
Wysłany: 2010-03-31, 22:18
Nie wiem, czy u Ciebie poskutkuje, ale u mnie jest na uparciuchy jeden sposób.
Przez jakiś tydzień karmię mrożonkami, potem 3 dni przerwy, a następnie żywa ochotka. Żaby od razu zaczynają śpiewać i radować się
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1680 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-03-31, 22:28
Spróbuję je sprowokować do rozrodu latem,może sie uda?Myśle,ze wynika to stąd,że jak u nas jest zima,to w Afryce trwa pora deszczowa,może wciąż u nich działa naturalny zegar biologiczny?
Wiek: 29 Dołączyła: 28 Mar 2008 Posty: 33 Skąd: płock
Wysłany: 2010-04-02, 19:49
Wojtas - ja bym zrezygnowala z wody ze stawu. lepiej zaraz jak tylko wezma sie za przytulanie nastaw sobie hodowle pantofelka - na marchwi lub bananie. potem moze larwy solowca, a potem micro - jesli masz do tego dostep...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum