witam!
ciagle czytam ze duzy zwirek jest nieodpowiedni bo robaki wpadaja i traszki maja problem albo ze maly jest nieodpowiedni bo traszki moga go zjesc
kupilam zwirek o najnizszej granulacji ale zastanawiam sie nad piaskiem kwarcowym gdyz bardzo odpowiadalby mi do wystroju akwaterrarium .
Czy piasek kwarcowy bedzie odpowiedni ?
myslalam zeby polozyc gdzies w miare plaski kamien i na nim serwowac traszkom robaczki.
jak to rozwiazac ?
Piasek to dobre wyjście, ale płaski kamień czy talerzyk to oczywiście najlepsze rozwiązanie - w piasku ochotka czy wazonkowce mogą się zakopać, w przypadku drugiego wyjścia - nie ma takiej opcji.
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-03-07, 09:13
Ja tam trzymam bez żadnego podłoża swoje traszki.Nie jest im do szczęścia potrzebne.Mają swoje kryjówki wśród większych kamieni i korzeni,a nic im nie przeszkadza w pobieraniu pokarmu.I łatwo sprzątać.Ale rozumiem,jak ktoś chce mieć zbiornik dekoracyjny,to gołe dno jest nie do przyjęcia.Więc ten miękki i drobny piasek to chyba dobre wyjście.
Ja tez, tak jak Wojtas, mam czesci wodne bez podloza, udekorowane tylko nielicznie kamykami. Bardzo dobrze wyglada takie akwarium postawione ta fototapecie imitujacej zwir lub kamyki - no oczywiscie troche widac, ze to nie jest podloze naturalne, ale wynagradza to prostota w utrzymaniu czystosci i karmieniu .
Wiek: 31 Dołączyła: 01 Lip 2009 Posty: 34 Skąd: warszawa
Wysłany: 2010-06-20, 08:13
Ja nie mogłam znaleźć odpowiedniej wielkości talerzyka czy podstawki (może gdy zamówie większe akwarium to jakoś to rozwiążę) i mam dno mieszane. Część wysypana piaskiem takim jak można dostać w każdym zoologicznym a część żwirkiem. Pokarm podaję w częśći z piaskiem, fakt ochotka się potradi zakopać ale nie jest jej juz tak łatwo jak chowanie się między żwirkiem ;-)
Na wypełnienie tym twojego akwarium musiałbyś mieć około 25 litrów podłoża, czyli wydać ponad 160 zł, poza tym podłoża nawozowe wymagają już bardziej profesjonalnego podejścia do roślin niż zasadzenie żabienicy, moczarek i anubiasów. Do tego duże traszki (jak twoje T. verrucosus) mogą łatwo mieszać to podłoże (jest lekkie), tak samo jak przypadkiem łykać je wraz z pokarmem.
Wiek: 31 Dołączyła: 01 Lip 2009 Posty: 34 Skąd: warszawa
Wysłany: 2010-06-21, 06:22
Yahilles napisał/a:
W takim razie masz zdecydowanie za mało ślimaków i innej ferajny
Hehe... plagę slimaków miałam..i dziękuję... wszystkie rośliny mi zrzarły. Po obejrzeniu twojego filmiku na stronie mam chęć spróbować z tymi małymi krewetkami (mąż je uwielbia, więc było by przyjemne z pożytecznym). Czy masz tu jakieś szczególne uwagi co do nich i chińskich razem?
Hehe... plagę slimaków miałam..i dziękuję... wszystkie rośliny mi zrzarły.
To chyba miałaś jakieś wyjątkowo zabiedzone rośliny, bo ślimaki nie są w stanie zjeść zdrowego zielska, no chyba, że miałaś ampularie albo marisy.
Amirgse napisał/a:
Czy masz tu jakieś szczególne uwagi co do nich i chińskich razem?
Żadnych problemów, poza opisanymi w innym temacie sporadycznymi przypadkami upolowania młodej krewetki przez larwę. Nie powstrzymuje to krewetek w mnożeniu się na potęgę.
Wiek: 31 Dołączyła: 01 Lip 2009 Posty: 34 Skąd: warszawa
Wysłany: 2010-06-23, 09:18
Powiem szczerze, że nie wiem co miałam. Dostałam je (razem ze ślimakami) od koleżnaki pracującej w zoo.
Ale nic.
Obecnie mam Hydrophilia Dwarf (o ile się nie mylę tak to się pisze) i jest ok. ale muszę dokupić jeszcze coś i tu planuję wybać coś z listy, którą masz wywieszona na Twojej stronie.
A co do krewetek to bardzo mnie cieszy. Tym sposobem akwarium/akwaterrarium przestanie być tylko moje ;-P wrobię męża w krewetki skoro tak mu się bardzo podobają ;-D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum