Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2008-10-07, 17:34
Jak mają ok.6cm,to w 15l wykluczone.Chyba,że na kilka dni,a nie na kilka miesięcy.Szybkie zorganizowanie akwarium jest konieczne.Nie musi być nowe,rozejrzyj się w swojej okolicy.Czasem ktoś chce się pozbyć i sprzeda za grosze,czasem ktoś ma w piwnicy stare akwarium i odda nawet za darmo.
Podobno dymorfizm płciowy jest zauważalny ale u swoich aksli nie jestem w stanie tego stwierdzić albo mam dwa tej samej płci.
A wracając do tematu chłodzenia - mój wynalazek przy pojemności mojego akwarium okazał się zupełnie nieskuteczny. Teraz nie ma problemu bo woda utrzymuje się przy temp około 20 stopni ale latem będę musiał poważnie pomyśleć nad chłodzeniem albo oddaję aksle.
Wiek: 21 Dołączyła: 03 Gru 2008 Posty: 1 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-03, 22:51
Witam wszystkich.
Pare dni temu dostałam Aksolotla. Nigdy jeszcze nie miałam do czynienia z takimi zwierzątkami ani z hodowcami. Na szczęście mam rybki więc mam trochę sprzętu akwarystycznego. Zyje sobie ów aksolotl w ok.50l akwarium(po świętach większe). Nie ma roślin bo ma słabe światło(czytałam że on woli takie). ma około 18cm długości i jest chyba dobrze odżywiony. Dostałam też do niego mrożona ochotkę. Mam tytanko: Czy ślimaki (jako pasożyty wrzucałam do tego akwarium gdy u rybek bylo za dużo) mogą mu zaszkodzić jeśli takiego wsunie? Czy ochotkę muszę najpierw rozmrozić? Ax jest spory a właściwie ma spory pyszczek i ciężko mu wygrzebywać rozmrożona ochotke spod kamieni. Czy mogę mu raz na jakiś czas dać mięsko? Jeśli tak to jakie? Czy u takiego Axa mozna rozróżnić płeć? Czy temperatura 19-20stopni może być?
Z góry dziękuję.
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2008-12-04, 07:31
Ja miałem problemy z polykaniem żwiru przez aksolotle.lepiej usuń podłoże,i ślimaki też Pokarm zawsze rozmrażam,zarówno dla płazów,laki ryb.mieso tylko chude,wołowe i niezbyt często.temperatura odpowiednia,problem z temperaturą pojawi sie latem,bo te płazy są bardzo wrażliwe na przegrzanie.
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2009-12-16, 16:58
Z temperaturą to nie ma problemu.W naturalnym środowisku aksolotli temperatura zimą spada nawet poniżej 10 stopni.Ważna jast też stabilność temperatury,żeby nie było tak,że zwykle jest powiedzmy 12st,a jak czasem napalisz to temperatura wzrasta do ponad 20st.Takie wahania nie są korzystne dla płazów.
Jeżeli chodzi o temp. wody to waha się między 14'C-18'C.
Generalnie jest tak, że woda ma między 16-17'C ale dzisiaj zobaczyłem, że jest 14'C.
Zwierzaki zachowywały się jak zwykle, ale wolałem zapytać dla pewności.
I jeszcze jedno, karmię je mrożoną ochotką naprzemian z dżdżownicami dendrobena.
Generalnie dostają albo po jednej dżdżownicy albo jedną kostkę zamrożonej ochotki dziennie.
Czy to nie za mało? Mają 9 tygodni od wyklucia i ok 7-8 cm długości.
Jedzą bardzo chciwie, dlatego moje pytanie. Jak wchodzę do pokoju, to podpływają do powierzchni wody jakby chciały jeść....
Pomogła: 2 razy Wiek: 35 Dołączyła: 24 Maj 2009 Posty: 59 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-16, 22:04
bardzo dobrze karmisz, młode aksy musza jeść codziennie, pamiętaj ,żeby dżdżownice przed podaniem wyczyścić w płatkach owsianych, możesz też dawać stynke mrożoną, moje aksy strasznie polubiły. Co do temp. chłopaki mają racje, aksy uwielbiają zimną wodę.
właśnie stałem się posiadaczem nowego malutkiego aksika którego uratowałem ze sklepu.. nie ma skrzeli jest niedożywiony i był trzymany w akwarium gzie woda miała 27*C i pływały sumu rekinie, pyszczaki i gurami
teraz jest w akwarium 54l sam temp. to 18*C jest on dziko ubarwiony tylko że troche jaśniejszy niż wszystkie aksy tej maści....
ma 6cm planuję go uratować, ale nie wiem czy mi się to uda...
trzymajcie kciuki za mnie i eustachego
nie normalnie za niego zapłaciłem.. i nie kupiłem go dla tego że kosztował 20zł tylko dlatego że chciałem go uratować i nie chciałem aby się męczył
tylko papierów na niego nie dostałem, ale jutro się zapytam czy mają w ogóle
rozumiem że chciałeś dla zwierzaka dobrze, ale dałeś na nim zarobić sprzedawcy który go do tego stanu doprowadził- to złe! to on powinien Ci zapłacić za to że go przygarniesz, zapewnisz odpowiednie warunki i wyleczysz. jeśli jego stan płaza jest masakrycznie zły możesz zgłosić to do toz-u, lecz nie ma pewności czy ukarają sprzedawcę w jakikolwiek sposób
to nie sprzedawca....
ten co rozwoził aksiki powiedział że musi mieć wodę ciepłą i możse być z rybami (sam słyszałem) i kiedy już przyjechał do sklepu to był taki
a nie chę aby tego sprzedawcę karalki bo o chciał jak najlepiej ale ten koleś mu źle powiedział po prostu nie mogę patrzeć jak zwierzęta się męczą
jesli sprzedawca zamawia zwierzęta, o których nie ma pojęcia jak się nimi zajmować to to jest złe i należy takich sprzedawców tępić.
W 100% procentach zgadzam się z bou-bou .A Ty, kupując tego aksolotla przyczyniasz się do tego, że w jego miejsce pojawi się kolejny zwierz, który znow będzie sie męczył...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum