Dwa dni temu wieczorem przypadkiem zostawiłem w swoim pokoju (czyli tam, gdzie stoją moje akwaria i terraria) otwarte okno, i z zadowoleniem stwierdziłem, że temperatura powietrza spadła do 13 stopni Celsjusza, co patrząc pod kątem płazów ogoniastych jest bardzo pożądane, bo dzięki temu udało mi się obniżyć temperaturę wody w akwariach traszek do 17-20'C. Więc od dwóch dni co wieczór otwieram okno i chłodzę pokój, tak, że między kolejnymi wietrzeniami temperatura nie zdąży przekroczyć 20 stopni. I tu dochodzimy do sedna sprawy - w pokoju poza moimi traszkami mieszka jeszcze mój ostatni płaz bezogonowy, samiec Hyperolius puncticulatus, który został u mnie, bo ładnie i często śpiewa. Jest to żaba z Afryki, z równikowego klimatu, a jednak tak znaczny spadek temperatur (około 10'C różnicy!) nie zmienił jego zachowania - dalej śpiewa. Jeśli jest to żaba z odłowu (czego nie jestem pewien), to chyba wskazuje to na fakt, iż pochodzi z górskich regionów.
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2009-12-30, 09:27
Rozmawiałem kiedyś z osobą,która zwiedziła kawał Afryki/Kenia,Tanzania,Botswana,RPA,i może jeszcze coś/.I tam wcale nie jest tak ciepło,jakby się wydawało.Owszem,w dzień żar leje się z nieba,a nocą temperatura wynosi niewiele powyżej zera,pomimo bliskości równika.Afryka to najwyższy kontynent,nawet płaskie ,równinne tereny znajdują się na wysokości1000-2000m.n.pm.i ta wysokość robi swoje.Afrykańskie żaby muszą być więc przystosowane do dużych dobowych wahań temperatury.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum