Witam, odwiedzam już chyba trzecie forum z kolei. Ciągle odsyłana do następnych. Mam bowiem, pytanie o moją rzekotkę. Wklejam post, który trafia wszędzie i proszę o pomoc.
W zeszłe wakacje byłam w Holandii, kolega pracował w kwiaciarni i w kielichu kwiatu była ta mała rzekotka, przywiózł ją do domy żeby dać ją na pożarcie swoim pielęgnicom Na szczęście zgodził się bym zabrała ją do Polski. Nie było sensu żebym ją wypuszczała na wolność, bo to nie ten klimat, kwiaty przyjechały prawdopodobnie z Ekwadoru. Transport przeżyła bardzo dobrze i spokojnie, jedyne co o niej wiedziałam do to, że potrzebuje wilgoci i ciepła, więc jej to zapewniłam. Aha przez cały czas łapałam jej muchy
Mieliśmy ją oddać do Zoo, ale przyznam szczerze, że nie znam się na prawie przewozu egzotycznych zwierząt. Dla mnie było ważne żeby żabka żyła i nikt jej nie zjadł.
Nie do końca wiem, co jest dla niej dobre, z pewnością nie trafi już na wolność miała biedaczka strasznego pecha. Tymczasem, mieszka w akwarium, wydzieliłam jej basen, co podobno jest zbędne, ale zauważyłam, że ona lubi przebywać w wodzie, dodatkowo woda jest podgrzewana, ma ogrzewającą żarówkę, skałki itp.
Codziennie przeżywam koszmar "muchowania" teraz mam robaki wędkarskie, które przepoczwarzają się w muchy. To jest dość trudne, bo żabka zjada może ze trzy dziennie, a bywają dni, jak dziś, że "wykluło" mi się 10 much.
Suchej specjalistycznej karmy, nawet nie powącha, je TYLKO i wyłącznie muchy. I teraz pytanie do Was, jak mogę ją uszczęśliwić, co zrobić, czy oddać ją do zoo? Czy tam będzie szczęśliwsza? Może poznacie jaki to gatunek, wiedziałabym co jada i w jakich warunkach żyje. Zdjęcie zrobione przed chwilą telefonem więc koszmarna jakość, ale ona żyje nocą, więc musiałam ją wykurzyć z "zameczku" i szybko machnąć fotkę. Aha co dziwne w nocy robi się prawie "przeźroczysta", nie wydaje żadnych dźwięków słyszalnych dla mojego ucha. Jest świetnym i humanitarnym myśliwym
Broniłam się przed tym strasznie, bo mówiąc szczerze nie było mi na rękę opiekowanie się kolejnym znalezionym zwierzęciem, ale nie mogłam jej odmówić, poza tym stało się, pokochałam ją i wiem, że trudno by mi było ją gdzieś oddać.
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2009-12-23, 19:51
Według Amphibia Web na terenie Ekwadoru żyje 484 gatunków płazów,głównie bezogonowych .To coś z rodziny Hylidae,ale i tych gatunków jest mnóstwo,i wiele do siebie bardzo podobnych.może cos z rodzaju Trachycephalus lub Osteocephalus?
Suchej specjalistycznej karmy, nawet nie powącha, je TYLKO i wyłącznie muchy.
Ee tam, "sucha specjalistyczna karma" to syf, który je mało który płaz. Rozejrzyj się za drobnymi świerszczami czy karaczanami ze sklepów zoologicznych lub terrarystycznych.
Wojtas napisał/a:
Według Amphibia Web na terenie Ekwadoru żyje 484 gatunków płazów,głównie bezogonowych
Jeśli nie ma szczęścia, żeby w bromelii złapało się zwierzątko spotykane w terrarystyce, to bez pomocy jakiegoś superspeca nie ma co robić sobie nadziei na rozpoznanie gatunku.
W Trachycephalus bym niezbyt wierzył, według nowej systematyki do tego rodzaju należy rzekotka żabia, która żaby ze zdjęć w ogóle nie przypomina (mówię tu też o kształtach).
No ja niestety tez odesle Cie do nastepnego forum - proponowalabym sie zapytac na forum TalkToTheFrog. Oni tam w Ameryce sa blizej Ekwadoru, sporo forumowiczow jest z calego kontynentu, wiec moze ktos cos podobnego widzial. Ale tak jak pisze Yahilles duzej nadziei na rozpoznanie bym sobie nie robila.
Troche zerknelam na Ekwador i ja bym obstawiala na rodzaj Scinax, z ksztaltu podobne (i ze zdjec mozna wnioskowac ze w nocy właśnie staja sie "przezroczyste"), ale to tylko luźna hipoteza.
A świerszczyki próbowałaś dac jej do jedzenia? Tak dla urozmaicenia, bo menu tego typu zabci to rzeczywiście chyba głownie muchy (ja gdy kupowalam biale wedkarskie robaki na muchy to trzymalam je w lodowce i co kilka dni wyciagalam porcje w cieple miejsce zeby sie przepoczwarczyly. Wtedy przynajmniej troszke sie przeciagnie to, ze nie wylegaja sie wszystkie od razu. Taka dorosla mucha zyje ponad dwa tygodnie. A jak masz za duzo to wypuszczaj za okno, przynajmniej jakies ptaszki je sobie teraz zima zjedza) .
Bardzo sympatyczny żabol.
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2009-12-25, 16:20
I pewno masz rację,że to rodzaj Scinax.Na innym forum też tak twierdzą,chociaż określenie konkretnego gatunku może być trudne.Ale chyba nie ma to większego znaczenia dla stworzenia właściwych warunków w hodowli.Wszystkie żaby tego rodzaju występują na terenie tropikalnych lasów deszczowych,w pobliżu zbiorników wodnych.Rozwój ich kijanek jest typowy,przebiega w otwartych zbiornikach wodnych.A więc odpowiednie będzie typowe,tropikalne,wilgotne terrarium ze zbiornikiem wodnym,bez jakichś specjalnych wymagań.Wiele gatunków jest dość odpornych,plastycznych ekologicznie,i potrafi się dostosować do życia w sąsiedztwie człowieka.I to by wyjaśniało jej obecność wewnątrz kwiatu/prawdopodobnie rośliny te pochodzą z plantacji ogrodniczej,a nie z naturalnego środowiska?/.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum