Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2009-09-16, 08:42 Artykuł ' Nasze kumaki;już jest
Umieścilem go w dziale Płazy polskie,jest od 2 dni,ale już ukryty.Wygląda na to,że nikt jeszcze nie przeczytał.
http://www.amphibia.pl/fo...d4168124e3f836b
Oczekuję na krytyczne uwagi.
Przeczytałem zaraz jak się pojawił
Bardzo ciekawy, główną zaletą jest to, że ma charakter nie tylko typowo opisowy, ale też zawiera wspomnienia osobiste związane z danym gatunkiem.
Niestety wyraźnie widać że staw przestał być "dziki"
Żaby zielone wśród amatorów kąpieli się utrzymają, a nawet potrafią czatować na robaki które wypadną wędkarzom z pudełka (wiem z autopsji ) ale kumakom jak widać to zupełnie nie odpowiada. Nie wiem czy są na tyle płochliwe, czy może chodzi tu raczej o zanieczyszczenia, ale najpewniej działa tu połączenie jednego i drugiego czynnika-syf i hałas
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2009-09-17, 12:55
Dziękuję za pozytywną opinię.I uważam,że masz dużą szansę na kumaki w tych trudno dostępnych stawikach,które opisałeś.Tylko takie miejsca gwarantują przetrwanie tego gatunku.
Miejmy nadzieję, oczywiście będę relacjonować jak idą poszukiwania, ale myślę że jeśli są tam kumaki, to znajdę je najprędzej w okresie godowym, czyli jakoś od kwietnia
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2009-09-17, 13:14
Tak,teraz to one już powoli opuszczają wodę i poszukują miejsc do przezimowania,więc prędzej na lądzie można je spotkać.A do artykułu dodałem jeszcze zdjęcie/autorstwa Evereen/ kumaka nizinnego.
Artykuł bardzo osobisty.Momentami idealnie odpowiada moim odkryciom z dawnych lat.Tez mam takie kumacze miejsca gdzie kiedyś wiosenna pora było magicznie.Niestety to już historia.Teraz odszukuje kumacze stanowiska często poza granicami kraju.Pozdrawiam gorąco!
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-04-12, 08:44
To może opiszesz te zagraniczne doświadczenia z kumakami?Jest ciekawa sprawa z ich rozsiedleniem w Europie.Kumak nizinny /Bombina bombina/ to forma wschodnioeuropejska.Mniej więcej przez Niemcy przebiega granica jego występowania.Dalej na zachód go nie ma,i tam zamiast niego na nizinach występuje Bombina variegata/u nas typowo górski/.Jeśli idzie o nizinnego/Bombina bombina/,to może u naszych wschodnich sąsiadów jest jeszcze liczny?
Bombina variegata na nizinach w zachodniej Europie?Nie wiedzialem.Kumaki nizinne spotykałem w południowej Słowacji ale przede wszystkim we wschodnich Węgrzech.W przeciwieństwie do Polski jest to nadal powszechny gatunek.W Polsce tez był jednak w ostatnim dwudziestoleciu zmieniło się to na niekorzyść.Często w starych polskich filmach wykorzystywano głos kumaka w scenach plenerowych.Stwarza magiczny klimat.Kumak nizinny często odbywa gody na tych samych siedliskach co rzekotka drzewna i ropucha zielona.Glosy godowe tych trzech płazów tworzą niesamowity plenerowy koncert w majowe cieple wieczory.Często odkrywałem stanowiska kumaka po glosie rzekotek który roznosi się na duza odległość.Te trzy gatunki są wybitnie ciepłolubne i lubią składać skrzek w jednakowych zbiornikach.Jednak kumak jest najbardziej wrażliwy na jakiekolwiek zmiany ekosystemu.Rzutuje to na jego populacje w kraju.Nizinne warunki sprzyjają człowiekowi do zagospodarowania coraz większych terenów pod swoja działalność co niestety rzutuje na populacje tego sympatycznego gatunku.Pozdrawiam Gorąco i wierze ze nie będę musiał jeździć na wycieczki do naszych bratanków aby usłyszeć wiosenna pora ta niesamowita pieśń miłosną kumaków. Ps.Posiadam nagrania głosów kumaka rzekotki i ropuchy zielonej z nieistniejącego już stanowiska.Niestety tylko na taśmie magnetofonowej.Jak mogę to zgrać na inne nośniki?
Kiedy sam umieściłem na Caudata.org temat ze zdjęciami z sierpniowej wyprawy z Wojtkiem w Beskidy, jeden traszkarz z Włoch pytał mnie, czy kumaki górskie są u nas pospolite, bo u niego już prawie wyginęły
Pomógł: 23 razy Wiek: 52 Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 1686 Skąd: Radom
Wysłany: 2010-04-15, 10:01
Akurat we Włoszech występuje Bombina pachypus,niegdyś uważany na podgatunek B.variegata,obecnie oddzielny gatunek,i faktycznie na wyginięciu.A ten głos kumaka nizinnego,szczególnie z rzekotkami w tle,to było coś wspaniałego...Pod tym względem górski mu nie dorównuje-jego głos jest dość cichy i mało efektowny.
Ps.Posiadam nagrania głosów kumaka rzekotki i ropuchy zielonej z nieistniejącego już stanowiska.Niestety tylko na taśmie magnetofonowej.Jak mogę to zgrać na inne nośniki?
W sumie jedyne co mi przychodzi do głowy, to za pomocą mikrofonu na komputer. Nieraz tak robiłem z nagraniami z kaset, wiadomo że takie nagranie "z drugiej ręki" nie dorówna pierwowzorowi, ale dużo mu nie ustępuje.
Jeszcze jedno co mi przyszło do głowy:kumacze gody to fajny temat na dzwonek w telefonie.Zresztą kwestia upodobań.Rzekotki ropuchy zielone czy inne egzotyczne gatunki tez by były ciekawe.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum